wtorek, 30 stycznia 2018

One week in mountains




Moi drodzy, nie odzywałam się do Was, ponieważ byłam chora. Nie robiłam nic ciekawego, więc nie było o czym pisać. Zaledwie kilka dni temu wróciłam z gór, bo to właśnie tam spędziłam ferie. Szczerze mówiąc nadal nie mogę uwierzyć, że tam byłam. Ten wyjazd parę razy stanął pod znakiem zapytania. Byłam przekonana, że pierwszy tydzień ferii spędzę w domu nad książkami. Dosłownie w ostatniej chwili udało mi się pojechać. Ten wyjazd wywołał u mnie ogromną radość i szczęście, dlatego z chęcią podzielę się z Wami odczuciami.


Góry to coś pięknego. Podziwiałam niesamowite widoki, zrobiłam wiele wspaniałych zdjęć. Zawsze jeżdżę tam z moimi przyjaciółmi, którzy są niesamowici. W naszym gronie nie ważne jest ile masz pieniędzy ani jak wyglądasz, dbamy o siebie nawzajem. Góry są dla nas odpoczynkiem i zawsze wracamy zrelaksowali i zadowoleni. Fakt, kłócimy się, często o pierdoły ale to razem tworzymy najlepsze wspomnienia, jeśli któreś z Was to czyta to dziękuję bardzo za ten wspólny czas.


Teraz chciałabym Wam pokazać kilka kolaży, które przygotowałam, żebyście odczuli klimat naszego zimowiska.



sobota, 23 grudnia 2017

Merry Christmas

Drodzy Czytelnicy, na początku chciałabym Wam szczególnie podziękować, że jesteście tutaj. Prawda jest taka, że gdyby nie Wy nie było by mnie tutaj. Nie jestem znana, mój blog nie jest popularny, ale prowadzenie go sprawia mi ogromną przyjemność. Fakt, ostatni post był dodany w październiku, ale postaram się, aby już po świętach posty znowu pojawiały się regularnie.


Dzisiaj chciałam pokazać, że o Was nie zapomniałam. Zaznaczę tylko, że w składaniu życzeń jestem naprawdę słaba, ale chciałabym je złożyć od serca. Przede wszystkim zdrowia, bo gdyby nie ono to nikogo nie było  by tutaj teraz. Radości, bo przy tych szarych dniach ciężko ją czerpać. Spełnienia marzeń, aby wszystko przychodziło Wam z łatwością. Świąt spędzonych w spokoju i w gronie rodzinny. Ab y codzienne obowiązki nie odbierały drobnych przyjemności. Wytrwałości, rozwijajcie siebie i swoje pasje, a jeżeli jej jeszcze nie macie, to abyście ją znaleźli.Wszystkiego najlepszego moi Drodzy.






sobota, 30 września 2017

10 gifts ideas for Teacher's Day

14 października obchodzimy Dzień Edukacji Narodowej zwany również Dniem Nauczyciela. W tym dniu możemy podziękować pedagogom za to jaką ciężką pracę wykonują na co dzień - ucząc nas. Możemy narzekać na ilość klasówek, sprawdzianów czy kartkówek, ale w przyszłości będziemy za to wdzięczni, bo gdyby nie to bylibyśmy nikim. Jeżeli tak jak moja klasa chcielibyście sprawić prezent swojemu wychowawcy, a nie macie żadnego pomysłu to przychodzę Wam z pomocą.


Do prezentów, które można zakupić online, oczywiście podam linki i ceny. Post nie jest sponsorowany, wszystko jest propozycją, a nie recenzją. Pamiętaj, że najlepiej złożyć się klasowo na prezent, wyjdzie taniej dla Ciebie, a bardziej efektownie!


1. Jeżeli nie chcecie wydawać za dużo pieniędzy To dzień wcześniej udajcie się do pobliskiej kwieciarni. Umówcie z kwieciarką w jakich kolorach ma być bukiet i granicę cenową. Odbierzcie go następnego dnia, a zadowolona nauczycielka gwarantowana.

2. Ramka - Tablica Dzień Nauczyciela /Belfra Prezent. Wydaje mi się, że jest to idealny prezent kiedy kończy się już współpracę z nauczycielem, ale sprawdzi się również po kilkuletniej pracy. Uważam, że to fajny upominek, gdyż jest taki ciepły i od serca. Koszt takiej tablicy to 69,99zł + koszty wysyłki.

3. Spersonalizowany notatnik. Jeżeli Wasi nauczyciele cały czas notują na małych karteczkach. a wszystko wkładają do kalendarza. To zaopatrzcie nauczyciela w taki notatnik, który ułatwi mu jego organizację. (Ta opcja została sprawdzona, więc uśmiech pedagoga Wam gwarantuję).  Ceny takich zeszytów zaczynają się od 44,90 zł  + koszty wysyłki, więc jest to stosunkowo nie drogi upominek.


4. Jeżeli nie chcecie kupować swojemu nauczycielowi zwykłej czekolady, a macie troszkę więcej pieniędzy postawcie na Czekoladowy telegram, który jest w stanie w ciągu 24h dostarczyć czekoladę do nauczyciela. Telegram ze zdjęcia kosztuje 52 złote = koszty wysyłki. Jeżeli jesteście zainteresowani klikając tutaj, możecie go dostać.

5. Koszulki dla nauczyciela, myślę, że koszulka z jakimś ciekawym napisem to będzie super pomysł na upominek dla Waszego nauczyciela. Koszulkę Keep Calm...możecie dostać już za 32 złote + koszty wysyłki klikając tu.

6. Jeżeli Wasi nauczyciele mają chociaż odrobinę dystansu do siebie i szczyptę poczucia humoru to zdecydowanie może ich zaskoczyć oryginalny pomysł na karykaturę.  Te ze zdjęcia znajdziecie na stronie http://www.karykatura-ze-zdjecia.pl/.

7. Spersonalizowana poduszka to tez całkiem niezły pomysł na prezent, ponieważ gdy tylko Wasz nauczyciel ujrzy ten cudowny napis to padnie z zachwytu. Cena poduszki to 59 złotych + koszty wysyłki, a dostaniecie ją o tutaj.


8. Spersonalizowany słoik? Sara na litość boską czemu wciskasz ludziom kicz? Może sam słoik nie byłby najlepszym prezentem, ale jeżeli wrzucicie tam karteczki dla Waszego nauczyciela, w których napiszecie, że jesteście wdzięczni, że nie zrobił kartkówki z definicji itd. - stanie się on naprawdę fajny. Tutaj klikaj po słoik. 

9. Jeżeli całkiem dobrze znacie swojego nauczyciela to możecie kupić mu biżuterię, ale jeżeli nie możecie znaleźć niczego co odpowiada Waszym oczekiwaniom to teraz z całego serduszka chciałabym polecić Wam firmę Jubiarte, gdyż jest to naprawdę fajna strona, gdzie zawsze można się z Panią Marzeną dogadać co do koloru i fasonu. Najtańsze produkty znajdziecie już od 25zł+koszty wysyłki.

10. Jeżeli nie przypadł Wam do gustu pomysł poduszki, a spodobał  się nadruk to znalazłam jeszcze płócienną torbę, którą znajdziecie tutaj

Mam nadzieję, że jeżeli nie mieliście pomysłu co kupić nauczycielom to Was natchnęłam. A jeżeli owy upominek macie wybrany to koniecznie dajcie znać co nim jest. 

sobota, 23 września 2017

Opinion

Ostatnio pogoda zachęca mnie do rozmyślań. Siadam na krześle w kuchni i patrzę w krople spływające po szybie i zastanawiam się nad sobą i swoim życiem. Nad tym jak źle patrzyłam na świat i na swoje zachowania. Z biegiem czasu myślę, że gdybym miała tyle lat co wtedy a ten rozum  to sprawy potoczyłyby się zupełnie inaczej. Ale o co mi chodzi? Moim problemem.... Czy to już nie jest śmieszne, że ostatnio wszystkie moje posty się tak zaczynają. Ludzie uczą się na błędach, więc nie traćcie już czasu i zerknijcie na moje.



Nie mogę powiedzieć, że bałam się czyjejś opinii, bo tak nie było, lubiłam słuchać co kto sądzi na dany temat. I jeszcze jakoś w przedszkolu potrafiłam nie brać do serca tego, potem jakoś w podstawówce zrobił się problem, bo do jakoś do niedawna chodziło mi z tyłu głowy pytanie "Co inni pomyślą?", przeplatało się ono w każdej sytuacji.  Bywały takie momenty, kiedy chciałam usunąć bloga, bo innym się to nie podobało. Chciałam zmienić siebie, bo nie przypadałam do gustu innym. Chciałam udowodnić coś innym, anie sobie.



Jak jest teraz? Nadal nie jestem w 100% pewna siebie i swojego wewnętrznego ja, ale jest zdecydowanie lepiej. Nie przeszkadza o mi fakt - Co o mnie pomyślą?!. Nie ma sensu, o nich też już ktoś myśli. Nie da się robić tego co się lubi i nie być pod jakimkolwiek względem krytykowanym czy hejt'owanym - czas się przyzwyczaić. Rozwijajcie, się, róbcie co tylko chcecie, bądźcie sobą i żyjcie!


czwartek, 31 sierpnia 2017

ONE VERSION

Wiecie co mnie denerwuje? Wiecie - hipokryzja, przemoc... i  jest tego o wiele więcej - jestem dość nerwową osobą. Ale teraz pojawia się kolejna rzecz, która mnie wkurza. (Swoją drogą to straszne, że najczęściej piszę o tym co mnie drażni.) Ludzie się kłócą i okay jest to normalne i naprawdę rozumiem to, że mają inne charaktery, odmienne zdania albo boją się przyznać do popełnionego błędu. Ale po pierwsze - dlaczego wtrącamy się w tą kłótnie, a po drugie dlaczego dajemy poparcie jednej ze stron znając jedną wersje?


Powiem Wam, że kiedyś mój tata powiedział, iż w każdej kłótni nie ma tak, że tylko jedna osoba jest winna. I tak jak na początku się z tym nie zgadzałam - tak teraz z czasem myślę, że faktycznie ma rację. Oczywiście to nie jest tak, że oboje zawinili 50%. Nah, ale jednej może być bardziej winny a drugi mniej. Whatever. Nie wiem dlaczego społeczeństwo ma tendencje do wtrącania się w jakiekolwiek sprzeczki i rozstania i co ciekawe - właśnie o to potrafią zadać najwięcej pytań.

Wiecie co nie jest okej? Kiedy podczas kłótni między przyjaciółmi popieramy jedną stronę, a druga zostaje odepchnięta, bo posłuchamy wersji tylko jednej z osób. Osobiście byłoby mi strasznie przykro, gdyby nikt nie wysłuchał mnie. Wiadomo jak to jest, gdy jesteśmy źli mówimy coś co może nie do końca chcielibyśmy powiedzieć. Niektóre fragmenty mogę też zostać pominięte. Hej, przyjaciele powinni być na dobre i na złe, a tutaj niestety wychodzi tak jak wychodzi.

No i to chyba wszystko co mam dzisiaj do "powiedzenia". Także pamiętajcie najpierw poznajcie obydwie wersje, a potem pomóżcie rozwiązywać problem swoim przyjaciołom.

P.S. Zdjęcia są z zeszłego roku, i robiła je Daria z bloga http://myangelaslife.blogspot.com/, także jeżeli to czytasz kochana to cieplutko pozdrawiam!

środa, 16 sierpnia 2017

professionally

Nie było postów przez ponad dwa miesiące, próbowałam się zebrać, napisać coś prostego, ale wtedy stwierdzałam "nie Sara - to nie twój poziom" i może gdybym oszukiwała samą siebie statystyki by tak nie spadły. Może wtedy doszłoby obserwacji, ale życie nauczyło mnie, żeby nie okłamywać innych, więc jakbym mogła okłamać samą siebie?


Już pominę fakt, że gdy chciałam napisać post i wstawić do niego zdjęcia dysk google stwierdził, że nie będzie ze mną współpracował i nie ma na nim miejsca, pomimo usuwania danych z niego. Ale to nie był główny problem, głównym problemem byłam ja. A raczej moja wizja i spojrzenie na świat. Ostatnio (a raczej 2 miesiące temu) zainteresowałam się fotografią jeszcze bardziej niż dotychczas. I ambicje miałam wielkie.


Zaczęłam spędzać coraz więcej czasu na instagramie i obserwować coraz więcej fotografów z całego świata. Byłam pod wrażeniem tego jak cudowne zdjęcia są w stanie zrobić. Zakochałam się. Inspirowałam się nimi. I tutaj stał się problem. Byłam tak zachwycona ich fotkami, że stałam się strasznie krytyczna  w stosunku do swoich prac. Z natury jestem perfekcjonistą i leniem. Ale jeżeli coś uważam za moje hobby to nie ma opcji. żeby nie było idealne. I tu koło się zamyka pod s łowem "idealne" kryły się zdjęcia robione przez samych profesjonalistów. Przez co posty też nie były i nie idealne co równa się z tym,  że nie były publikowane,


Ale ten post nie miał tłumaczyć mojej nieobecności, bo nie o to tu chodziło. Ludzie uczą się na błędach, więc Wy - drodzy czytelnicy nauczcie się na moich. Nie bądźcie zbyt surowi w stosunku do siebie, nie tylko idealność jest wspaniała, te nieidealne też są całkiem spoko.

P.s. Skoczcie na mojego insta @sar.shy, żeby zobaczyć więcej amatorskich ujęć.
Dzięki, że przeczytaliście.

niedziela, 11 czerwca 2017

Zmiany

Tak, znowu zmieniłam nazwę, znowu zmieniłam adres i tym razem nie będę obiecywała,że więcej się to nie powtórzy, bo to się mija z celem. Jak na razie to mi odpowiada, ale co przyjdzie mi do głowy za rok, czy za dwa, nie wiem. Jednak poinformuje Was, jak będę chciała coś zmieniać.


Męczyłam się ze stara nazwą, bo po pierwsze pisanie 3"e" znudziło mi się, a po drugie nie wiem dlaczego wydawała mi się być dziecinna. Myślałam nad tym dużo i w końcu zdecydowałam się więcej pozmieniać,żeby dobrze się czuć. Pousuwałam też posty, które były pisane na łapu capu i te, które uważałam za słabe. Mam nadzieję, że teraz będzie mi łatwiej pisać.


A i jeszcze jedno, stwierdziłam, że tytuły będą teraz po Polsku, a nie Angielsku, ze względu na to, że nie zawsze da się tak wszystko przetłumaczyć tak łatwo i tak jak bym tego chciała. Teraz to co ważniejsze powstała zakładka "Your Ideas", gdzie śmiało możecie pisać o czym powinnam napisać post. Plusem tego jest to, że możecie dodawać anonimowe komentarze, jeżeli wstydzicie się napisać. Obiecuje, że jeżeli będę miała co napisać na dany temat to to napiszę.


niedziela, 30 kwietnia 2017

STOP MAKING STUPID PEOPLE FAMOUS

Co raz częściej przeglądam Internet i zastanawiam się to żart. Ja naprawdę rozumiem, że dla pieniędzy jest się w stanie zrobić wszystko, tylko dlaczego przestaliśmy inwestować w coś naprawdę wartościowego. Dlaczego przestaliśmy się uczyć, albo rozwijać nasze zdolności? Teraz są łatwiejsze sposoby na zarobienie kasy.


Niestety młodsze osoby co raz częściej traktują celebrytów jak bogów, a oni na to nie zasłużyli i nie będą w stanie. Kult gwiazd jest naprawdę dużym problemem, może to dziwne ale poniekąd w małym stopniu od tego kogo obserwujemy zależy nasz styl ubioru, a w późniejszym życiu  priorytety. Co raz częściej sławne osoby  stają się gwiazdami porno, albo osobami, z których po prostu się śmiejemy. Tylko my napędzamy te koło - udostępniamy linki, przez co dajemy zarobić ludziom i zdobyć sławę.


Tak naprawdę ludzie są inteligentni, bo potrafią na ludziach zarobić kasę, dlaczego nie chwalimy dzieł jakiś naukowców? Proste, nikomu się nie chce czytać żadnych publikacji ani mądrych rzeczy. Bądźmy szczerzy, teraz nie wchodzimy w każdy pojedynczy link, ale jest spowodowane głównie brakiem czasu. Jednak im bardziej intrygujące nagłówki tym szybciej zdecydujemy się coś wybrać.



 Już mniejsza z tym, że bardzo często w zawartym tekście nie ma odpowiedzi na postawioną hipotezę. Albo wcale nie jest związana z tematem. Szkoda, że teraz wszystko jest robione pod publikę i aby statystyki szły w górę. Także jeżeli uważacie, że coś jest głupie to po prostu omińcie i nie podawajcie dalej, bo tak o to właśnie roznosi się idiotyzm.

Na zdjęciach : Kasia (insta: kasia_kuzminska).

niedziela, 16 kwietnia 2017

hypocrisy

Co raz bardziej denerwuje mnie hipokryzja, to chyba najgorsze co może być. Denerwuje mnie to, że ludzie co raz częściej głoszą swoje prawdy życiowe, a sami się ich nie stosują i kiedy nikt tylko patrzy robią to tak jak powiedzieli, żeby nie robić. Jak już coś mówimy, albo zwracamy komuś uwagę to zaraz nie róbmy czegoś innego.


Ale może nie spotkaliście się z hipokryzją jakimś magicznym cudem z tym nie spotkaliście, o ile to w ogóle jest możliwe, bo niestety hipokryzja jest stałą częścią cech ludzkiego społeczeństwa. Także wytłumaczę Wam tą chorą zależność. Gdy żona wymaga od męża, żeby jej nie zdradzał, a sama go zdradza. Faktycznie jest to okropne i co najgorsze egoistyczne. Jak można zabraniać albo wymagać czegoś czego samemu nie da się "wytrzymać".



A hipokryzja w blogosferze? Co raz częściej słyszę na snapchatach vlogowych różnych vlogerek : " Ja się nie sprzedaje!", "Biorę współpracę dotyczące tematyki mojego bloga!". Po czym chodzę na takowego bloga i widzę "Blog makijażowy", a następnie widzę post o firankach. Oh God, serio? Ja naprawdę nie mam nic do tego ile osoba bierze współprac, bo to jest indywidualna sprawa. Chociaż wiadomo jak jest ich dużo to no blog w nich ginie i pierwsze co przychodzi do głowy "Sprzedała się." Ale jak już gdzieś publicznie wypowiadacie się o współpracach to nie bądźcie hipokrytami.


Także zwracajcie uwagę na to co mówicie a jak postępujemy, bo bądźmy szczery hipokrytów się po prostu nie lubi.

sobota, 8 kwietnia 2017

Respect

Nie ważne jak wyglądasz i kim jesteś - on Ci się należy. Szacunek to naprawdę coś ważnego i powinniśmy szanować każdego człowieka. Nie ważne czy jest gruby czy chudy, niski czy wysoki, biały czy czarny. Wypadałoby go respektować, niezależnie od tego jakie ma poglądy i zainteresowania.


W sumie ostatnio miałam ciekawą sytuacją dotyczącą szacunku. Kiedyś lubiłam dziewczynę taty, a wręcz uwielbiałam, ale kiedy zaczęła mi mówić "Jesteś rozwydrzoną gówniarą" zauważyłam, że coś jest nie halo. Ona nie jest a ni moją koleżanką, ani moją matką (na szczęście), ani nie mówiła tego w żartach. Zaczęłam się odsuwać, sytuacji z wyzywaniem było jeszcze kilka. I teraz nagle wszyscy się dziwią, że nie chce mieć z tobą kobietą nic wspólnego. Przecież gdyby mnie szanowała sprawa wyglądałaby zupełni inaczej.


Ale czy na szacunek trzeba sobie zasłużyć? Jak dla mnie - nie. Uważam, że gdy szanuje się jedną osobę to druga przecież nie rzuci się Wam do gardła za nic. Dobroć zyskuje się dobrocią. Ale, jeżeli ktoś Was obraża i wyzywa, nie przejmujcie się. To wcale nie oznacza, że nie jesteście nic warci. Czasem niektórzy może są zdenerwowani - dlatego zaczynają nas obrażać. Także jeżeli zdarzyło się raz czy drugi to dajcie im szanse i wybaczcie im to.


Pamiętajcie - każdy z nas jest niesamowitym człowiekiem, dopóki nie krzywdzi drugiej osoby. Szacunek zyskuje się szacunkiem, także respektujcie, a będziecie respektowani. Co najważniejsze bądźcie szczerzy, a wszystko przyjdzie Wam łatwiej niż fałszywym. Z drugiej strony nie zdziwcie się, kiedy nie będziecie szanować innych, a oni Was. W tym świecie nie ma nic za darmo.