poniedziałek, 22 sierpnia 2016

STOP OF HOME ABUSE


"Jednak pamiętam, że któregoś dnia to i moja rodzina miała problem z przemocą domową, ale nikt nam wtedy nie pomógł... A mogło się skoczyć tragedią."

Wiele razy na tym blogu próbowałam być zabawna i wszystko brać z dystansem, ale dzisiaj akurat uważam ,że przy istotnym temacie nie należy żartować. Ale Sara dlaczego nie postawisz na serię "Back to School"? Nie widzę sensu chwaleniem się okładkami zeszytów czy głupi długopisami, ponieważ zeszyt to tylko papier, a chyba ważniejsze jest to co na tym papierze jest napisane... Ale dzisiaj przychodzę z notką o przemocy domowej.




 Którejś soboty, dokładnej daty nie pamiętam, obudził mnie krzyk za ścianą. Usiadłam na kanapie i czekałam i jak głupia patrzyłam w ścianę i nasłuchiwałam. Krzyki i wyzwiska nie ustępowały, a do tego doszedł płacz dziecka. Jakoż iż sytuacja z wołającą o pomoc sąsiadka już się zdarzyła natychmiast pobiegłam do pokoju mojej mamy i obudziłam ją. Zdałam całą relację  jednak usłyszałam tylko " To tylko jakaś głupia sprzeczka.". Jednak nie ustąpiłam pobiegłam do kuchni po szklankę i wróciłam do ściany dzielącej nasze mieszkanie z mieszkaniem sąsiadów. Nadal nie byłam w stanie wyłapać poszczególnych słów, ale słyszałam płacz i to wystarczyło, żebym wybrała numer alarmowy i zadzwoniła na policję. Powiedziałam na spokojnie co się wydarzyło. Policja przysłała sierżantów na kontrolę do sąsiadów. I w sumie powiem Wam, że męża sąsiadki nie widziałam już z pół roku, także cieszę się, że kobieta wyszła z tej trudnej sytuacji, ale nadal jest mi szkoda, że na zawsze to zapamięta.



Wzięłam się za trudny temat i teraz powiem szczerze, że chciałabym, żeby ten cały post wypadł jak najlepiej. Mogłabym napisać w sumie wszystko, jednak zastanawiam się dlaczego nie spotkałam się z żadnym postem takiej tematyki na blogu prowadzonym przez nastolatkę? A naprawdę długo szukałam. I zastanawiam się "Czemu?", no bo halo czy nikt nie wpadł na ten pomysł, ktoś boi się o tym napisać, ale w sumie może nie wie o nic na ten temat, także chyba czas coś w końcu przeczytać.

Zacznijmy od tego ,że nie wolno pod żadnym pozorem tolerować przemocy domowej i skoro twój partner albo jeden z rodziców cię uderzali to najprawdopodobniej może zdarzyć się to ponownie i ponownie... A ty drogi czytelniku jeżeli zauważysz u sąsiadki, sąsiada (przecież nie tylko mężczyźni mogą być agresywni) koleżankę bądź kolegę, kogokolwiek drugiego człowieka. Błagam porozmawiajcie z nim, a nawet jeżeli powie coś typu "To nie pani/pana sprawa proszę się nie mieszać" to przynajmniej obserwujcie go i jeżeli sytuacja się nie poprawi zawiadomcie "MOPS"



Większość z nas chciałoby stworzyć idealną rodzinę, ale jest to trudne, wymaga naprawdę wielu poświęceń. Jednak naprawdę chcę mi się płakać kiedy schemat się powtarza : facet traci pracę, wyżywa się na swojej partnerce, a jednocześnie zdradza ją z jakąś kobietą na boku. Bardzo mocno współczuję tak bardzo pokrzywdzonym kobietom. Nie dość, że cierpią psychicznie, bo jednak rozstanie boli, to cierpią fizycznie z powodu głupich siniaków i rozcięć. Przyznam szczerze, że bardzo chciałabym pomóc poszkodowanym osobom, jeżeli tylko mogłabym to pozabierałabym im ich siniaki i przeniosła na własne ciało. Jednak, że jest to niemożliwe to wiadomo nie mam jak tego wykonać. Jednak pamiętam, że któregoś dnia to i moja rodzina miała problem z przemocą domową, ale nikt nam wtedy nie pomógł... A mogło się skoczyć tragedią.




Swoją drogą co za toksyczna miłość skoro twoja druga połówka nie ma dla ciebie szacunku, wyzywa cię, poniża, a ty? Ty nie chcesz nikomu nic powiedzieć starasz się ukryć siniaki przez podkład czy jakieś okulary, ale przed kim chcesz ukryć, że to nie jest prawdziwa miłość? Może rodzice mówili " On/ Ona nie jest dla ciebie", ale naprawdę lepiej przyznaj, że to oni mieli rację ale nie oszukuj się. Jeżeli sytuacja nadmiernie się powtarza to wszystko się nie naprawi, a ty chyba chcesz być szczęśliwy, prawda? Zobacz jak wiele może się zdarzyć przez jedne rok czy ty chcesz wyglądać tak samo? Akurat film nie jest prawdziwy, ale serbska aktorka - Mia Hujić zgodziła się w nim wystąpić po tym jak jej przyjaciółki doświadczyły przemocy domowej.


Tłumaczenie napisu na kartce "Nie wiem czy dożyje jutra. Pomóżcie mi"

Hej, drogi czytelniku jesteś dla mnie naprawdę ważny mimo, że nie wiem jak masz na imię i skąd jesteś zawsze możesz napisać co ci leży na twoim wspaniałym serduszku. Adres masz podany w zakładce "contact". Także jeżeli potrzebujesz się komuś wygadać służę pomocą. W końcu każdy z nas jej kiedyś będzie potrzebował. Ale najważniejsze jest to, że jeżeli widzisz, że coś jest nie tak reaguj, a nie stój obojętnie.

Wielkie podziękowania dla Pawła, który poprawiał błędy występujące w tekście.

29 komentarzy:

  1. Przepiękny post :) Daje dużo do myślenia! Postarałaś się (:

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz Saro, myślę że wybrałaś idealny temat na post.
    Wiele, naprawdę wiele ludzi codziennie doznaje takiego czegoś w swoich domach. Mnie serce ściska najbardziej, jeżeli są to dzieci... Nie mogą mieć spokojnego, beztroskiego życia:(
    Widziałam ten film, właśnie jakieś ładne parę lat temu, mamą mi go pokazała.
    Byłam wtedy jeszcze dość mała, bo była to klasa 4/5. Było mi szkoda tej pani, myślałam o tym filmiku cały dzień. Wtedy byłam bardziej wrażliwa... Z resztą jestem taka od urodzenia, od małego zawsze płakałam gdy widziałam biednych ludzi.
    Piękny post :)
    http://haania-hania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję z atakie miłe słowa. Ja oglądając niedawno ten filmik też myślałam o tej kobiecie przez cały dzień.

      Usuń
  3. Podziwiam za odwagę potrzebną do poruszenia tego tematu❤️
    Wiele ludzi śmieje się i żartuje z przemocy domowej, ale raczej nikt nie chciałby tego doświadczyć :(((
    Pozdrawiam
    (Też mogę poprawiać błędy Sara)❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego się bać. Jest to normalna sprawa i nie ma czego się wstydzić póki ma się szacunek do drugiej osoby. Osoba do poprawiania błędów zawsze się przyda ^^
      Również pozdrawiam.

      Usuń
    2. Hoho. Jeżeli ktoś sobie z tego żartuje to przedstaw mi tą osobę. No chyba,że dwóch kumpli dało sobie po ryjku i tłumaczą, że zupa była za słona. Chociaż w tym przypadku jest to niewinna podśmiechujka.

      Usuń
  4. Dobrze napisany post, ja nigdy nie doswidczyłam przemocy domowej ani nie bylam w takiej sytuacji żeby pomoc. Mieszkam ze spokojnymi sąsiadami (mam nadzieje). :)

    pozdrawiam

    Nikola z nikolaa123.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Widać jaki odważny,skoro z anonima.

      Usuń
    2. Tobie nawet zabicie nie pomoże anonimie :)

      Usuń
  6. Świetny psot! U mnie akurat nie było takiego przypadku. Współczuję pani z filmu. Oglądałam go już dużo wcześniej i to jest na prawdę przykre ;x
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  7. Post jest świetny, trafiony w punkt. Ja nigdy nie doświadczyłam przemocy domowej, ale często dochodziło do poważnych kłótni, które mnie cholernie bolały.

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę piękny post ;) <3 Muszę się ze smutkiem zgodzić, że w dzisiejszym świecie coraz częściej występuje u ludzi tak zwana '' znieczulica ''. Taka jest przykrwa prawda :( Bardzo fajnie, że podjęłaś taki temat. Jeszcze raz szacun :* <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam na mojego bloga :) Posty może nie są wstawiane co tydzień, ale ( może ) warto ;) Zapraszam również na Wattpada na moje konto rusherka1022 gdzie znajdziesz 2 inne blogi :* http://mojeprzemysleniacodoswiata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba jeszcze nigdy nie czytałam tak mądrego postu. Przemoc domowa to rzecz, która jest często spotykana na co dzień, jest doświadczona przez nas, najbliższych, czy nawet osoby, które w ogóle nie znamy. Ale w żadnych z tych przypadków nie możemy odwracać głowy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście wzięłaś się za trudny temat, ale poradziłaś sobie z nim bardzo dobrze :)

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  12. Temat, który poruszyłaś jest bardzo poważny i mądry. Myslę, że da dużo do myślenia wielu osobom :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, może to coś zmieni.

      Usuń
  13. Poruszyłaś bardzo ważny temat. Często słyszy się o przemocy domowej, najważniejsze jest wtedy to, aby jak najszybciej pomóc osobie zastraszanej. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, pomoc jest najważniejsza! Również pozdrawiam

      Usuń
  14. Twój post przypomniał mi o filmie "zabiłam aby życ", coś w tym stylu. Tam dokłądnie jest pokazana ta przemoc domowa. Polecam obejrzeć! Płaczę za każdym razem, gdy go oglądam! :(
    Jeju... Przykro mi z powodu sąsiadki, ale dobrze, że zadzwoniłaś po policję. Dzięki Tobie w tej chwili może odżyć.

    http://siatkareczkablogaq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Post ładnie i mądrze napisany, smutny jak i trudny temat, az sie lezka w oku kreci
    zapraszam :)
    http://floverxv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Czytam wszystkie komentarze i odpisuję na te, które nie są spamem.Naprawdę się ciesze, że zdecydowałeś się mnie zaobserwować, ale nie licz, że ja zrobię to samo, obserwuję blogi, które mnie interesują. Dzięki, że poświęciłeś mi chwilę.