piątek, 6 stycznia 2017

Understanding

Czasami w tym wielkim świecie nie potrafię się kompletnie odnaleźć, chciałabym robić jedno, ale jednak nie do końca. Sama nie wiem czego chcę i tylko wymyślam co tu jeszcze zrobić? Pofarbować włosy, założyć kolejne social media, co innego? Chciałabym być rozumiana ale tak jak jeszcze osoby w moim wieku potrafią ze mną dojść do jakiegoś ładu i składu to tak z osobami z innego pokolenia jest już trudniej.


Kurczę momentami mój kontakt z moimi rodzicami jest taką porażką, że szkoda gadać... Naprawdę, potrafię się z nimi kłócić o najmniejszą pierdołę, a czasami uważam, że mam rację i nie odpuszczam. Ale  przyznam, że czasami tak bardzo chciałabym, żeby moi rodzice wszystko to rozumieli, że co tydzień podoba mi się nowa piosenka, że co tydzień interesuje mnie co innego. Fakt, że np rodziciele  mnie nie rozumieją. Wiadomo każdy z nas jest w młodości głupi, ale podobno to kiedyś przechodzi...podobno.


 W sumie przykre jest to, że nie jestem taka jak większość nastolatków w moim wieku, a już gorsze oceny to dla moich rodziców już katastrofa. Co z tego, że nie pale i nie pije, najważniejsze, że czasem coś mi nie wyjdzie.  Z jednej strony nienawidzę być porównywana do innych no, bo halo każdy z nas jest wyjątkowy -  na swój sposób. Ale w tym momencie naprawdę chciałabym, żeby mnie porównywali i mówili, że jestem pod jakimś względem lepsza.


Rozumiem, że trudno jest być rodzicem a już gorzej nadążyć za własnym potomkiem, ale kurczę takie jest właśnie życie i nie zawsze jest kolorowe. Chciałabym, żeby rodzice też czasami postawili się w mojej sytuacji, anie patrzyli tylko na siebie. Ciekawe czy kiedyś doczekam się tycz czasów... Najważniejsze jest postawienie się po dwóch różnych stronach, anie tylko po jednej.


Wiadomo, że nic nie jest idealne, chociaż naprawdę mocno moglibyśmy tego chcieć, ale to niesprawiedliwe, że inni nawet nie chcą zrozumieć drugiego człowieka. I potrafią przez własną głupotę doprowadzić do wielu niepotrzebnych kłótni.

Na zdjęciach Weronika Wódkiewicz ( insta:_polish_vodka_)

26 komentarzy:

  1. Śweitne zdjęcia :) Post bardzo życiowy i skłanaijący do reflekcji :)

    Kiudlis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również potrafię kłócić się z rodzicami o pierdołę. Bardzo życiowy post. Byle takich więcej ;) Pozdrawiam. https://nataliaslifes.blogspot.com/2017/01/podsumowanie-jesieni-co-przeczytaam.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjny post. Podziwiam za napisanie takiego. Zdjęcia cudo.

    OdpowiedzUsuń
  4. No, mam nadzieje, że wszystko się tam ułoży ❤

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem zbyt jest sie poklocic a, już gorzej pogodzic I przyznac do bledu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama prawda, jeśli chodzi o te kłótnie, ale ludzie tacy już są. Co zrobić. Fajnie wyglądasz! :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Monique ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post, też czasem się kłócę o drobnostki. Słodko wyglądasz *.*
    http://carolineworld123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy post ;)
    ładne zdj

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Beautiful photos, I loved it.
    I'm following you, if you like my blog follow me too.
    Kisses
    http://virginiaferreira91.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń
  10. Z rodzicami jest najgorzej. Ale oni jakby nie potrafią, jak dobrze to ujęłaś, być nami. Z jednej strony dobrze, a z drugiej nie do końca
    she-imagination - klik

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie ze wylalas swoje osobiste przemyslenia na bloga. To ponoc pomaga

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. i just follow your blog
    nice work
    Greetings from Greece.
    www.beautyisallaround6.blogspot.gr

    OdpowiedzUsuń
  13. Super blog! Zdecydowanie zostanę na dłużej! Obserwuję :))
    http://beciaem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Great blog :)

    http://shizasblog.blogspot.com

    Would you like to follow each other on GFC please follow my blog ll follow back.

    OdpowiedzUsuń
  15. uroczo wyglądasz w tej opasce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ładne zdjęcia!
    myślę, że każdy nastolatek ma problem w porozumieniu się z rodzicami, też przez to przechodziłam, teraz już jest okej i mam z nimi relacje lepsze niż kiedykolwiek :) nie warto się przejmować, czasami też niektóre uwagi warto przyjąć z przymrużeniem oka, niektórzy mówią tylko żeby "pogadać" i naprawdę nie mają tego na myśli :)

    http://dalenadaily.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Jedynym sposobem, by uniknąć zepsucia pod wpływem pochwał, jest pracować dalej. Innego wyjścia nie ma (Albert Einstein). To tak pod kątem pochwał- oczywiscie , że rodzice powinni chwalić swoje dzieci, powinni im dziekować - kiedy na to zasłużą, wywiązą się ze swoich obietnic i obowiązków. Ważne jest obopólne zaufanie i dobra komunikacja. Wówczas nie bedzie problemów z porozumieniem. Rodzice kiedyś też byli w Twoim wieku - rozrabiali i robili rózne głupie rzeczy. Wiedzą, czym to pachnie na przyszłość i jak łatwo zabrnąć w ślepa uliczke. Po prostu martwią się o Ciebie i kochają. gdyby mieli Cię głęboko w 4 literach, byłoby im wszystko jedno, co robisz, o której wracasz i czy zaglądasz do lekcji. Pomyśl, ile dzieci marzy o ciepłych i zdrowych relacjach i przespanych nocach, kiedy jest pełna lodówka i ciepły obiad na stole.
    Niestety, nie wszyscy są takimi szceściarzami......i marzą zapewne oby tylko o takich problemach jak Ty Saro. Pozdrawiam Cię ciepło. P.S. Fajny lans i styl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że każdy ma inne problemy oczywiście bardzo współczuje takim osobom, jednak nie mam na to żadnego wpływu

      Usuń
  18. Jak byłam mniej więcej w Twoim wieku... (no teraz tak pisząc, trochę staro się czuje ;P) to zdecydowanie częściej popadałam z rodzicami w jakieś konflikty, zwłaszcza z tatą. Myślę, że po prostu to taki wiek. Teraz też czasem nasze zdania się różnią, ale potrafimy się już się jakoś dogadać ;) Ważna jest szczera rozmowa, a niekoniecznie trzaskanie drzwiami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sory, powinnaś się cieszyć, że ktoś się o cb martwi. I nie usprawiedliwiaj się że jeśli nie pijesz to już jesteś ok. A pisanie, że życie nastolatka jest trudne to trochę meh.

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja droga przeczytaj jeszcze raz uważnie swój tekst i zastanów się nad sensem tego co napisałaś. Wczytaj się uważnie i wyciągnij wnioski. Jako rodzic wiem, że dzieci rozumieją działania swoich rodziców dopiero wówczas, gdy sami nimi zostaną. Skoro wymagasz od rodziców, żeby zrozumieli Ciebie musisz również postarać się zrozumieć ich. Pamiętaj, że twój blog czytają również osoby, twoi rówieśnicy,ale i osoby dorosłe, które Cię dobrze znają i widzą jak często mijasz się z rzeczywistością w tym o czym piszesz. Jeśli mogę zwrócić Ci na coś uwagę, to polecam więcej rozwagi w słowach i nie mijaj się zbyt często z prawdą. I pamiętaj wiek nie usprawiedliwia niewłaściwych zachowań zarówno u dzieci, jak i u dorosłych.

    OdpowiedzUsuń
  21. Moja droga nie rozumiem czemu wyrzuciłas mój komentarz do spamu skoro spamem nie był. Napisałam ci konstruktywną opinię która nie składała się tylko z jednych wielkich bzdur.

    OdpowiedzUsuń

Czytam wszystkie komentarze i odpisuję na te, które nie są spamem.Naprawdę się ciesze, że zdecydowałeś się mnie zaobserwować, ale nie licz, że ja zrobię to samo, obserwuję blogi, które mnie interesują. Dzięki, że poświęciłeś mi chwilę.