piątek, 5 kwietnia 2019

CZY NAUCZYCIELE POWINNI STRAJKOWAĆ?

Nie ukrywam, że szkole poświęcam większość swojego życia, przeglądam na różnych stronach informacje dotyczące strajku. Ludzie popierają albo negują strajk. Mają do tego pełne prawo, dlatego dzisiaj ja chciałabym napisać co sadzę o tym całym strajku. Jeżeli czujecie, że post Wam się nie spodoba to śmiało nie bójcie się wyłączyć. Natomiast jeżeli masz ochotę na jakąś kulturalną dyskusję to zapraszam do sekcji komentowania.Nie ukrywam, że na co dzień spotykam się z wieloma nauczycielami. Jedni są naprawdę wspaniali, widać, że wkładają w pracę całe swoje serce. Jednak no, niektórzy nic nie robią prócz rozmów na temat swojego płotu i kazaniem nam przepisywania podręcznika. W każdym razie jestem zdania, że pedagogowie zasługują na podwyżki. Oni wykonują naprawdę ogromną pracę, której najczęściej nie widzimy.




W czasie trwania dyskusji na temat strajku obił mi się argument o uszy, że profesorowie po nocach sprawdzają kartkówki, sprawdziany. To nie jest wliczone w ich godziny pracy. Ja mając nauczyciela w rodzinie wiem jak dużo skupienie potrzeba, aby dokładnie przejrzeć wszystkie prace i wystawić odpowiednią ocenę. Krew mnie zalewa jak słyszę "przecież mogli by nie robić, żadnych wejściówek czy klasówek". Od strony ucznia przyznam, że nic tak nie motywuje do nauki jak sprawdzian. dyby w szkołach nie sprawdzali poziomu naszej wiedzy, byłaby ona niska. Z czystym sumieniem mogę Wam się przyznać, że jakbym kolejnego dnia nie miała sprawdzianu to albo bym wyszła na rolki, albo siedziała i oglądała kolejny serial na Netflixie.


Termin strajku. Nie ukrywam, że ogromnie się cieszę, że egzamin gimnazjalny mam już za sobą, bo chyba umarłabym z niepewności czy się on odbędzie czy nie. Chociaż jak tak z niektórymi rozmawiałam to woleliby, żeby go nie było.... Natomiast z drugiej strony rozumiem, że to musi tak wyglądać ze względu, że gdyby protest odbywał się we wrześniu to rząd nie zwróciłby na to aż tak ogromnej uwagi. Aczkolwiek trzymam kciuki za was trzecio i ósmoklasiści, aby egzamin odbył się normalnie.


Nie można też zapomnieć, że nauczyciele pracują z dziećmi, a każde z nich jest inaczej wychowane, inaczej reaguje na różne sytuacje. Nie raz dzieciaki uciekają z lekcji, albo proszą o dodatkowe możliwości do podciągnięcia oceny, a profesorowie nie mają już jak rozdzielić zadań. Także bez nauczycieli nasze społeczeństwo  nie mogłoby istnieć. Moje zdanie znacie, czekam na Wasze komentarze, jesteście za? Może przeciw? Albo może pozostajecie neutralni. Miło mi będzie jak uzasadnicie czymś swoje zdanie.

P.S. Na zdjęciach Aniela (@anieladebowska), wybaczcie zimowy klimat, ale jak znajdę czas to obiecuję wybrać się na jakieś fotki.

27 komentarzy:

  1. Jestem za, też mam w rodzinie nauczycieli z pasją, choć już na emeryturze. Należy im się godne życie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam szczerze że jeśli chodzi o ten strajk -ja nie mam wyrobionego zdania.
    Informacja o strajku mnie nieco zaskoczyła - gdy ja chodziłam do szkoły, to nauczyciele nie strajkowali
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie mam zdania, bo jednym się należą podwyżki a innym nie i tak jest chyba w każdym zawodzie. Zdjęcia bardzo ładne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem za strajkiem, bo wynagrodznia nauczycieli są o wiele za małe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Studiuję na kierunku nauczycielskim, mimo iż nauczycielem zostać nie chcę, ale dopiero gdy poszłam na praktyki zrozumiałam, że praca nauczyciela to nie jest coś łatwego. Nie przypuszczałam, ile wymaga to przygotowania i wysiłku głosowego. Na różnych stronach internetowych spotkałam się z krytyką strajku wymieniając szereg rzeczy, a to że nauczyciele nie mają wcale tak źle - przecież szczególnie nie przygotowują się do zajęć, przecież mają tyle czasu wolnego - wakacje ferie..A tak na prawdę nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością. Wakacje? Ferie? A kto siedzi na dyżurach, sprawdza matury itp? Brak przygotowania? A wszystkie materiały które uczniowie dostają? To nauczyciel musi je przygotować. Podwyżka zdecydowanie się należy, jestem za strajkiem. A co do testów to i tak się odbędą tylko to nie nauczyciele będą w komisji a osoby spoza grona nauczycielskiego.

    https://redamancyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest wiele słabo płatnych zawodów. Jednak strajk to nie jest dobre rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zdjęcia! Ja pozostaję w tym temacie neutralna. Niektórym nauczycielom należałaby się podwyżka, ale to tylko niektórym ;) Pozdrawiam :)
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja spostrzeżenia dotyczące strajku są dość negatywne... patrząc na to co dzieje się w mniejszych szkołach nie może być inaczej.
    Wiem, że jest wielu nauczycieli, którzy pracują z powołania i dbają o dobro dzieci - i takim podwyżki z pewnością się należą, ale są też i tacy, którym brakuje podejścia i kompetencji...

    Pozdrawiam serdecznie! :)

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nauczyciele są niedoceniani niestety i wychodzi jak wychodzi.
    PS. Fajnie tu u Ciebie :) Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Trudna sytuacja ciężko wyrokować.... uważam że za pracę należy sie godziwa praca.

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozumiem postawę i sytuację nauczycieli- za tak nieduże pieniadze maja spory nakład pracy ( praca z młodzieża nie okłamujmy sie do najłatwiejszych nie należy). Całkowicie ich popieram choc rozumiem tez zatroskanych rodziców oraz uczniów, którzy martwią się o egzaminy oraz matury w maju....

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, akurat ja należę do tych osób, które nie wyłączą tego posta, bo wydaje mi się to szalenie ważne, aby poruszać ten temat - w mądry sposób, czego niestety często brakuje w mediach, a Ty opisujesz tę kwestię rzetelnie, chociażby ze względu na to, że jesteś uczniem, jak ja, i obie spędzamy mnóstwo czasu w szkole, a po drugie, że, jak wspomniałaś, masz nauczyciela w rodzinie i faktycznie widzisz jak to wszystko wygląda.
    Mnie też krew zalewa na słowa "mogliby nie robić tych kartkówek, tfu" i zastanawiam sie, skąd takie argumenty w ogóle, bo zgadzam się, że takie rzeczy po prostu motywują do nauki, mobilizują. I pewnie sama też nie nauczyłabym się np. na biologię tylko własnie obejrzała na Netflixie, poczytała książkę, pograła w simsy i milion innych spraw. Mój tata zawsze mi mówił, żebym się nie stresowała sprawdzianami itd., tylko żebym podeszła do tego, jako sprawdzenie swojej wiedzy, ile się nauczyłam i czy potrafię to wykorzystać, a ocena jak ocena - nie zmieni mojego życia o 180 stopni.
    Zdecydowanie tak - bez nauczycieli nasze społeczeństwo nie byłoby w stanie istnieć. No i nie zapominajmy, że to własnie ze szkół wychodzą przyszli lekarze, filologowie, prawnicy i wszelkiego rodzaju zawody!
    Czyli, moim zdaniem, nauczyciele powinni dostać podwyżkę i zresztą, tylko nie oni, bo przykładowo pielęgniarki (a ja mam ich za to sporo w rodzinie!) zarabiają równie śmieszne pieniądze. Dlatego ciekawa jestem, czy strajk skończy się tylko na strajku nauczycieli, ale zobaczymy, jak to będzie.
    Temat rzeka, mam wrażenie, ale po prostu niech się to wszystko dobrze skończy i niech ta nasza edukacja się troszkę ogarnie, bo porównując ją do tej, jednej z czołowych, fińskiej, to aż serce troszkę ściska z zazdrości.
    Piękna Aniela na zdjęciach! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja akurat jestem przeciw strajkowi. Pracuję też jako nauczyciel. Zawód nauczyciele wybierali sobie już wcześniej, więc wiedzieli z czym to się je. Poza tym, idąc tym tropem, to za chwilę powinni się odezwać też inni ludzie. Taka nawet zwyczajna kasjerka. No ale to moje zdanie i szanuję zdanie innych :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. W kwestii strajku jestem neutralna. Jest sporo grup które na podwyżkę zasługują. Nie umiem wyróżnić jednrj, która powinna zostać wyróżniona.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się z Twoim zdaniem.
    Z jednej strony, jako osoba, która już skończyła szkołę mogę śmiało powiedzieć że w każdej szkole znalazł się chociaż jeden nauczyciel z pasją, który, chociaż trzymał się materiału, to często tłumaczył po swojemu, odbiegał od tematu, po prostu uczył - pokazując i takich nauczycieli właśnie się ceni i dzięki takim zdawałam egzaminy, ba... nawet niektóre lekcje pamiętam do dziś. Większość niestety nie poradziłaby sobie bez podręcznika i zeszytu. Czyli przepisz, zdaj, zapomnij. Byli też tacy co po prostu wchodzili do klasy, pisali temat i hulaj dusza piekła nie ma, bo po prostu nie prowadzili lekcji, szczególnie dotyczy się to katechetów. Tym pierwszym bym podwyżkę dała, tym kolejnym już bym się zastanawiała, bo właściwie niewiele robią dla uczniów, ale skoro mają tak niską płacę to się nie ma co dziwić, że nic nie robią i może to ich zmotywuje. Pewne jest jedno, że mamy zbyt przeładowany materiał z kompletnie niepotrzebną nam wiedzą. Taka matematyka... większość z nas nie wie jak poprawnie obliczyć PIT, a jakieś tam funkcje liniowe w szkole mieli (niekoniecznie pamiętają, bo ja nie pamiętam). I po co to nam? A taka matematyczka zarywa noce i później widziałam, jak w dzienniku elektronicznym wpisywała oceny o 2-3 nad ranem. Trzeba też pamiętać, że taki nauczyciel musi się sporo nauczyć i natrudzić by uczyć innych. Jak dla mnie podwyżki są okej, ale przydałaby się reforma szkolnictwa również.

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwilii do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie mam zdania, ponieważ niezbyt jestem w temacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiadomo, że to zależy od osoby; niektórym się należy, a reszcie wręcz przeciwnie... aczkolwiek ja jestem za, bo uważam że im się należy. Wiele nauczycieli w 100% się poświęca swojej pracy, dzieciom i potrzebują wiele cierpliwości...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ech... zaskakuje mnie ta cała medialna nagonka na nauczycieli - to prawie lincz! A ile z tych krytykujących naprawdę zna pracę nauczycieli? pewnie mała garstka. Strajk to nie jest dobre rozwiązanie ale...w tym przypadku zapewne nie było innego wyjścia...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Każdy powinien walczyć o swoje

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak dla mnie powinni, ale tylko ci, którzy najmniej zarabiają. Fajnie wyglądasz. Pozdrawiam :) jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  21. Byłam nauczycielkom i wiem jak wygląda ta praca od środka. Strasznie niedoceniany zawód, pełen stresu i ciągłej pracy kto tego nie przeżył myśli, że jest fajnie bo wakacje, święta, mniej godzin pracy... Ja mimo tych "udogodnień" zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety, nie jestem nauczycielem ani żadnego nauczyciela tak dobrze nie znam. Moja ciocia była nauczycielem, ale to ze dwadzieścia czy trzydzieści lat temu. Nie potrafię się wypowiedzieć w tym temacie, jednak wiem z doświadczenia że praca nauczyciela jest bardzo, ale to bardzo trudna na dodatek wymagająca czasu i cierpliwości. Powinna być należnie wygradzana a przede wszystkim, szanowana. Piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam podzielne zdanie na ten temat. Z jednej strony popieram, powinni mieć wyższe podwyżki ponieważ praca z dziećmi, oraz dorosłymi często jest bardzo trudna. Z drugiej strony znów, często nauczyciele mają tylko 18 godzin tygodniowo(a prawnie powinni koło 40), a dostają wypłaty wyższe od niejednego który pracuje 10 godzin dziennie. Klasówki i sprawdziany powinny być sprawdzane w szkołach podczas okienek, a nie w domu przez co narzekają na swój czas wolny który poświęcają na sprawdzanie. Powinni znieść kartę nauczyciela, bo w innych zawodach nie ma takich przywilejów(nawet lekarze), wtedy mogłaby im się należeć podwyżka, ale nauczyciele się na to nie zgodzą:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moim zdaniem powinni walczyć o swoje

    OdpowiedzUsuń
  25. Oczywiście że powinni ! taka płaca jaką dostają jest po prostu żałosna.. a dobrze wiem jak to wygląda. Wcale nie mają tyle wolnego i pracują po godzinach za darmo.. a do tego muszą się zmagać z beszczelnymi dziećmi i roszczeniowymi rodzicami

    OdpowiedzUsuń
  26. jestem jak najbardziej za, na ich miejscu każdy zachowałby się tak samo.

    OdpowiedzUsuń

Czytam wszystkie komentarze i odpisuję na te, które nie są spamem.Naprawdę się ciesze, że zdecydowałeś się mnie zaobserwować, ale nie licz, że ja zrobię to samo, obserwuję blogi, które mnie interesują. Dzięki, że poświęciłeś mi chwilę.