niedziela, 2 czerwca 2019

JAKICH RZECZY NIE MÓWIĆ?

Konflikty, kłótnie i sprzeczki to rzeczy, które zdarzają się na co dzień. Każdego dnia spotykamy, rozmawiamy, spędzamy czas z ludźmi, którzy mają inne zainteresowania, poglądy, czy odmienne charaktery. Takie afery są całkowicie normalną sprawą, jednak wydaje mi się, że jak dochodzą do tego emocje to ludzie na ogół zapominają o szacunku do drugiej osoby. Oczywiście nie u wszystkich tak jest, jak to mówią są wyjątki od reguły. Zachowanie spokoju podczas niektórych afer bywa naprawdę trudne, szczególnie, że górę biorą nerwy. Jednak naprawdę czasami warto się ugryźć w język.



Dlaczego warto się powstrzymać od powiedzenia niektórych słów? Ze względu na to, że w momencie, w którym ktoś nas zdenerwuje ludzie nie myślą, mówią to co im na język przyniesie, kompletnie nie przejmując się konsekwencjami. Przemoc psychiczna, bo własnie do niej zaliczają się wyzwiska, manipulacje, szantaże, upokarzania, groźby, może wywołać okropne skutki, które mogą się obudzić czy dotknąć kogoś za 20 lat. Ból psychiczny jest o wiele gorszy od tego fizycznego chociażby ze względu na to, że tutaj nie wystarczy wziąć tabletki i wszystko będzie w porządku. Ranienie drugiego człowieka jest czymś paskudnym i kompletnie nie mam pojęcia czy ludzie próbują się dowartościować czymś takim. Oczywiście każdy z nas ma jakieś negatywne cechy, nie ma człowieka idealnego, ale wszystko da się rozwiązać spokojnie rozmawiając. Przemoc nie jest rozwiązaniem żadnych problemów, jednak bardzo łatwo nią wygenerować kolejne nieprzyjazne zjawiska.


Łatwo powiedzieć trudniej zrobić, prawda? Jak mam niby zachować spokój jak ktoś na mnie krzyczy, albo nawet już wydziera się  wniebogłosy? Co zrobić jak już wszystkiego tyle się nazbierało, a ja mam wszystkiego dość? W tej części posta zdradzę Wam kilka sztuczek psychologicznych zamiast afery roku, będzie tak zwana konstruktywna kłótnia.

  • Jeżeli ktoś krzyczy na Was i nie daje wam dość do słowa, nie przekrzykujcie go, tylko zacznijcie mówić ciszej przez to osoba, która prawie wrzeszczy, żeby usłyszeć Was będzie musiała mówić ciszej, no bo kto się kłócić z samym sobą?
  • Jeśli jest coś czym denerwuje Cię druga osoba to porozmawiaj z nią o tym, nie ma co kumulować w sobie agresji, ze względu a to, że im dłużej coś w nas siedzi, tym gorzej potem będzie. 
  • Postaraj się komuś wygadać, najlepiej osobie, która będzie bezstronna, zawsze może Ci coś doradzić, albo pomóc rozwiązać konflikt. Spojrzenie z innej strony też jest bardzo ważne, czasami może nawet rozwiązać całą sytuację.


Wybaczcie, że znowu nie było posta w weekend, ale niestety szkoła daje o sobie znać. Niestety muszę powyciągać jeszcze oceny, ponieważ co poniektóre będą na świadectwie maturalnym. Jednak ma nadzieję, że już od przyszłego tygodnia będzie w porządku.

48 komentarzy:

  1. Nie, takie afery absolutnie nie są rzeczą normalną. Reakcje ludzi na określone tematy świadczą o ich kulturze osobistej.
    Ludzie mają różne zainteresowania i poglądy, to fakt. Ale rozmawiać o nich przecież wolno, jednak próby przeciągania innych na swoją stronę, czynią z miejsca pole walki.
    Powstrzymanie emocji czy gniewu jest oznaką człowieczeństwa. Nie jesteśmy zwierzętami, by dać się dawać ponieść niby koziorożec w czasie godów, ale niektórzy są tak mocno zapatrzeni w swoje racje, że nie trudno o konflikt. Ja wtedy się wycofuję, bo widzę, że woda wzbiera i zaraz będzie powódź i dalsza rozmowa nie ma najmniejszego sensu. Bardzo lubię rozmawiać z ludźmi, ale są takie zachowania, że nie warto dzielić się sobą i strzępić słów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądasz, a kłócić się nie lubię. Jak ktoś próbuje przeginać, wycofuję się, szkoda czasu i zdrowia na sianie złej energii 🙂

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem faktycznie warto ugryźć się w język - nie ma sensu wywoływać niepotrzebnych kłótni...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I agree... we have totally forgotten about respect and how important it is to respect one another no matter what.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety kłótnie spotykane są każdego dnia. Te rady, które napisałaś sama praktykuje :D
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak jak piszesz-takie afery są zupełnie normalne ☺
    Rady które piszesz są również bardzo cenne ☺
    Ciężko czasami zapanować nad emocjami (czy to pozytywnymi ,czy negatywnymi )
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne rady :) kilka razy sama byłam w sytuacji gdzie z nerwów nie wiedziałam co mówię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jak się zdenerwuje to się po prostu zamykam :D Lepiej nie mówić nic niż głupio, a mam taką tendencję :P

    Pozdrawiam ciepło! <3
    Daria

    Ostatnio u mnie:
    https://najlepszesukienki.pl/c/sukienki-na-wesele/

    OdpowiedzUsuń
  9. Piszesz o bardzo istotnych kwestiach... przemoc psychiczna jest czymś okropnym.
    Ja szczerze mówiąc od razu odsuwam od siebie osoby, od których na kilometr bije negatywna energia. Jeżeli ktoś nie próbuje uszanować mojej osoby, to nie ma sensu podejmować jakichkolwiek rozmów.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś mówiłam to co mi ślina na język przyniosła. Dziś już panuję nad swoimi emocjami i słowami :)

    fascyNATKA

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja niestety czasami nie panuje nad tym co mówię a czasami słowa bolą bardziej niż czyny :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem osobą nadzwyczaj spokojną i cierpliwą. taki już mam charakter ale wiem, że są chwile kiey emocje mogą puścić. Zgadzam się z tym, że nie można kumulować agresji. O wszystkich problemach najlepiej jest na bieżąco rozmawiać i tez wybierać ku temu dobrą porę kiedy nie jesteśmy zmęczeni, zestresowani. W takich chwilach najłatwiej jest dać się ponieść. A kobiety nie powinny negocjować w te dni bo dobrze wiemy, ze one też robią swoje hehe.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jestem cierpliwa i spokojna ale tylko do czasu. Jednak z wiekiem nauczyłam się milczeć, wole przemilczeć i poczekać aż sytuacja ostygnie, a człowiek ochłonie.. wtedy na spokojnie wrócić i porozmawiać, tak szczerze bez spin :)

    Ps. obserwuje na ig ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tez wolę czasem przemilczeć niż dać się ponieść emocjom..

    OdpowiedzUsuń
  15. Ból fizyczny zabija, a psychiczny nie ma granic. Z tym mówieniem ciszej, gdy ktoś na nas krzyczy, to bardzo dobry sposób, nie pomyślałam o nim nigdy wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Super pretty sweetie :D these photos are very beautiful!
    i hope you have a nice day, kisses from Spain :)

    My blog - Lalabetterdayz

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolejny wartościowy wpis. Wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo potrzebny wpis. Najgorsze w tym wszystkim są zawsze emocje i to, że nie potrafimy rozmawiać szczerze "po fakcie"... Siła i spokój przede wszystkim!

    PS: Piękne letnie zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale czasem trzeba pokrzyczeć, zrobić aferę... emocje czasem mocno buzują, człowiek musi się jakoś rozładować. Oczywiście nie mówię o ranieniu kogoś, "bo tak" - dla tego nie ma usprawiedliwienia.
    Jednak sam krzyk jest czasem potrzebny, jest pozytywny.
    Szczera rozmowa zawsze jest na plus, ale i kłótnia z rzucaniem talerzami ma w niektórych sytuacjach rację bytu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgadza się, ja zaciskam zęby ale pamiętam żeby powiedzieć coś później na spokojnie i normalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspaniały wpis. Myślę, że każdy z nas przeżywa kłótnie, konflikty- to naturalne i bardzo ludzkie, według naukowców w niektórych przypadkach nawet zdrowe i wskazane. Zresztą kłótnia jest dobrym pretekstem by się potem pogodzić :) ale racją jest, że aby w tym wszystkim nie oszaleć należy trzymać nerwy na wodzy, wziąć głęboki wdech i zachować spokój. Z doświadczenia zagwarantować mogę, że to pomaga :)
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
  22. Cenne rady. Ja osobiście nie lubię się kłócić. Szkoda mi czasu na takie rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Panowanie nad emocjami to jest to :)

    Pozdrawiam
    http://carolineworld123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładne zdjęcia! Niestety nie wszystkie osoby myślą o tym jak może czuć się druga osoba, nie zdając sobie nawet sprawy do jakich skutków mogą doprowadzić słowa.

    Pozdrawiam cieplutko :)
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja jestem z tych co unikają kłótni. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Twoje uwagi na temat tego jak wyciszyć spór w rozmowie są ciekawe. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo mądre słowa i w pełni się z tobą zgadzam! Ból psychiczny niestety nie dość, że sprawia większy ból, to ciężej jest go dostrzec i pomóc poszkodowanej osobie. Wiele osób też często nie zdaje sobie sprawy z tego, że takowy ból zadaje drugiej osobie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Oby było więcej osób myślących w Twój sposób, byłoby łatwiej :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kłótnia to też sztuka. Okazuje się, że tak jak ludzie czasem muszą posiąść umiejętność sprawnej komunikacji, tak i powinni wiązać to też z mocnym słowem. Poza tym przypisują sobie jakąś nadzwyczajną moc, że skoro już potrafią rozmawiać, to kłócić się nie muszę umieć i uleje im się wszystko to, co niezaspokojone w tej poprawnej i nienagannej rozmowie. Kłótnia oparta na szacunku to domena ludzi dojrzałych i świadomych, a poza tym (mimo emocji!) taktownych i przyzwoitych.

    Ale niestety niektórzy ludzie - skoro potrafią zawieść swój gatunek już na etapie zwykłej komunikacji, to jak mają wiedzieć jak się kłócić? Dobrze kłócić oczywiście.

    Pozdrawiam ciepło Saro i osobiście bardzo dziękuję za Twoje przemyślenia.
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  30. Wpis idealny dla mnie, często mówie coś czego później żałuje

    OdpowiedzUsuń
  31. oj czasami naprawdę warto się powstrzymać przed wypowiedzeniem słów, których możemy żałować

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja jestem osobą nerwową i łatwo wyprowadzić mnie z równowagi ale gdy się zdenerwuję staram się nie słuchać drugiej osoby i po prostu się uspokoic bo to do niczego nie prowadzi:D

    https://redamancyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. niestety, czasami mimo wszelkich starań po prostu się nie da powstrzymać

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja jestem dość spokojna i dość długo wszystko znoszę, ale jak już wybucham to na całego, co na szczęście zdarza się niezmiernie rzadko.
    https://olkawusa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Dobry wpis i do tego super zdjęcia. Jestem spokojnym człowiekiem, ale każda cierpliwość się kiedyś kończy :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo mądrze napisane. Zdjęcia też super :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Masz rację, nieraz warto się pohamować i 2 razy przemyśleć zanim się komuś coś wytknie, ponieważ nie wiadomo jak bardzo to tę drugą osobę zaboli :)
    szyyszka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Dziękuję za ten wpis! Bardzo mi pomógł w trudnej chwili! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Fajnie piszesz, tak lekko o tak trudnych sprawach :)

    OdpowiedzUsuń
  40. mądrze napisane, fajnie się czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Super! Bardzo ciekawy i wartościowy wpis :)
    dreamerworldfototravel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. W życiu bywa różnie ale masz rację lepiej powiedzieć o jedno słowo mniej niż o jedno za wiele i czasami żałować cale życie, Gniew jest kiepskim doradcą. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  43. No niestety wypowiedzianych słów już nie da się cofnąć, ani wymazać u kogoś z pamięci. Ważna jest umiejętność samokontroli, żeby nie zranić swoich bliskich

    OdpowiedzUsuń

Czytam wszystkie komentarze i odpisuję na te, które nie są spamem.Naprawdę się ciesze, że zdecydowałeś się mnie zaobserwować, ale nie licz, że ja zrobię to samo, obserwuję blogi, które mnie interesują. Dzięki, że poświęciłeś mi chwilę.